no wlasnie och, ach......
ogladam zdjecia, czytam blogi, podziwiam postepy....
tylko na daty tych postepopw nie zwracam uwagi...
wlasnie przegladalam blog w ktorym dokonczenie domu i zamieszkanie go zajelo rowny rok.. rok i jeden dzien..
u nas nie ma tak tragicznie...
ale jakos tak mi sie nie wydaje ze juz niedlugo bede tam mieszkac..
i nie bedzie tak zwyczajnie.....tylko tak jak sobie zaplanowalam...kolorowo, swiezo i przytulnie..
nie wiem.. jakos mi sie nie wydaje ze to prawda..
juz bym chciala widziec postepy..widziec jak sie powoli lazienka rodzi...
wprawdzie wczoraj sie troche pocieszylam bo juz te kolory mieszalismy...ale..
ale jeszcze lazienka gola stoi.. tylko murek jest i wanna i wystajace rury.. i jakiesto wszystko takie... bleee
och , ach
ten murarz wcale zaufania we mnie wzbudza..
i podczas gdy tutaj pisze to rozmawiam z facetem ze sklepu z plytkami.. ku..wa za przeproszeniem, mowia w sklepie 20 dni.... mija poltora miesiaca.. sa w drodze.....
i niewiadomo dokladnie ktorego dnia dojda.. to kurde na taczkach te plytki na piechote wioza czy co????
jak ja z pl wyjade to wiem kiedy dojade.. moge sie o pare godzin pomylic...
ale wiem kiedy autokar dojedzie..
wprawdzie latam samolotem.. ale jak mi Anka Ch. tapete , dywan i odkurzacz wysle w sobote rano to ja wiem ze w niedziele nad ranem mi tutaj dowioza!!!
a niech mi jeszcze przyjdzie cos nie tak jak trzeba..niech mi przyjdzie cos polamanego to naprawde.....
jakbym wiedziala ze tyle czasu minie to bym sonbie cholera jasna euforie zamowila z polski!!!!!
panele z polski wczesniej mi przywiezli niz te plytki...
i jak tu sie nie wkurzyc jak nikt nie respektuje ugody....
nawet powiedzialam facetowi ze zaraz mi sie odwidzi i zmieniam plytki i niech mi inne przywioza!!
bo szczerze powiem ze wcale mnie nie zachwycily te niebieskie....
myslalam ze sa inne. jasniejsze..
a byly tam probki takich szarych, eleganckich, z dekorem szarym z niebieskie kwiaty.. cudne!
ta lazienka miala byc wymarzona.. nowa cudna i wycackana..
ale nie wiem czy taka bedzie...
Iscriviti a:
Commenti sul post (Atom)
Nessun commento:
Posta un commento