
Oczywiscie to nie jest moja sciana, to fotka sciagnieta z dzialu INSPIRACJE na leroymerlin.pl (swietny portal-wiekszosc pomyslow i inspiracji wlasnie stamtad zaczerpalam-polecam), ale okienka sa wlasnie takie, zlewej stroy sciany.Z tym , ze sciana nie laczy sie od razu z druga sciana tylka sa drzwi (prowadzace do czesci nocnej) i dopiero potem sciana
Okienka sa swietne, zobaczylam je kiedys przegladacjac kuchnie na na Inspiracjach i od razu powiedzialam: ja takie chce!!!! potem znalazlam tez kilka innych fotek z okienkami, ostatnia jest wlasnie ta,zalaczona w lepszym ujeciu na moja prosbe przez wlascicielke domu:)
U mnie nie bedzie halogenow,bo okienka sa wybite w murze a nie wyciete w plytach k-g,ale na tym akurat mi nie zalezy bo uznalam to za zbedny bajer.Zalezalo mi na oryginalnym efekcie sciany z okienkami ktora niby dzieli czesc jadalna w kuchni od salonu,ale jednak jest pol otwarta i przepuszcza swiatlo.POza okienkami jest "zrobili" tez otwarcie kuchni na salon w sensie ze wstawli tam takie profile aluminiowe i wyrownali przy belce stropowej, bo wczesniej po wyburzeniu bylo takie obdarte i odrapane i nierowne.
Wogolez tym otwarciem kuchni to kto widzial mieszkanie ,mowi ze to byl swietny pomysl.NIe zebym czekala na opinie innych,dla mnie to od zawsze bylo jasne ze chce salon w kuchnia jako jednosc i czesc nocna-pokojowa oddzielona,ale milo bylo uslyszech ze zarobilismy przestrzen i duuzo swiatla. W kuchni wprawdzie sa drzwi balkonowe,ale wuchodza na werande ktora niejest calkiem otwarta,a pozatym,jest tam ogrod pelen drzew ktore "kradna "swiatlo sloneczne ktore powinno wdzierac do kuchni od wczesnego rana.
Szkoda,ale zielen tez jest mila.:)
Na pewno bede miala duzo jasniejsza kuchnie niz teraz.Teraz jest cala oblozona bezowymi plytkami,z ciemna podloga,i wogole nigdy tam slonce nie dochodzi..tylko kilka promieni poznym popoludniem oswietlajac wszystkie odciski stop i kurz na tej wrednej podlodze.Grrrrrrr.
Z nowosci jest tez wanna,ale Fabio mowi ze krzywa i rzeczywiscie krzywo postawiona.Do poprawy.Jest tez murek w lazience przy ktorym beda staly kibelek i bidecik.Spluczka Geberit juz zabudowana.I .. zgadnijcie co.. murek jest krzywy..ahahhaha krzywy nie na gorze, krzywy z sensie ze z lewej jest gruby 12 cm a z prawej 14 cm..Murarz powiedzial ze to nic sie nie dzieje bo murek jest po to zeby dac jakas baze..potem sie bedzie klejem rownalo....Chyba z 20 kilo tego kleju zuzylo..Nie moja sprawa.
Wczoraj stwierdzilam ze w tej lazience jest malo miejsca na umywalke.Umywalka bedzie zaraz przy wejsciu po prawej stronie.jest tam 90 cm.Jak byly plytki bylo 86 cm.Wiec plytkami pewnie znowu tyle bedzie,jesli nie mniej.potem jest schodek i murek. Taka troche kliteczka.Chcemy zakupic mebel szeroki 74cm i gleboki 45cm.przycisk do swiatla jest w odleglosci 53 cm od sciany.Zreszta umywalka bedzie raczej nizej zamontowana,wiec powinno byc ok.
I jako ostatnia z nowosci, jest to ze juz obydwa pokoje ;nasza sypialnia i pokoj Misiulka pozbawione sa juz plastiku ze scian i podwojnie otynkowane.Pieknie bialo jest.Zostalo tylko gladzenie specjalna maszyna no i potem malowanie!!!To samo w przedpokoju.Plus w przedpokoju zamontowali wczoraj na suficie plyty k-g do ktorych dzisiaj dolupie 3 halogenki.:)i bedzie cudnie:)
z tymi halogenkami to mi malarz doradzil zeby zakryc sufit w przedpokoju bo jest poprzecinany belkami stropowymi i brzydko to wyglada.Do tego lampa byla na jednej w belek i wygladalo to jeszcze gorzej.MYslalam zeby tam dac luk z halogenkami,ale rozwiazanie z plytami k-g ktore wyrownaja sufit i 3ma halogenkami jest idealne:)Zawsze mi sie podobal halogenki ,a jeszcze te ktore wybralam sa takie niestandardowe:) Duzo lepsze(wedlug mnie) od zwyklych ,oklepanych okraglych .
to tyle..
Nessun commento:
Posta un commento