mercoledì 7 luglio 2010

idealny...


znalazlam w internecie idealny zyrandol do mojej sypialni..... elegancki, zloty , glamour..
z prawdziwymi krysztalami swarowski..
naprawde idealny...
gdyby nie ta cena.. 1.078 €
niedrogo co???


na pocieszenie jest cos tanszego,.. ginetta od Slamp.. ale tez wczle nie tania ponad 300 euro chca za nia..a zrobiona z policarbonato czyli.. z plastik wlasciwie..
nielatwo edzie mi znalezc cos odpowiedniego do sypialni bo nie chce wiele wydac ale chce zeby lampa nadawala klimatu...
ta super droga lampa jest cudna.. i naprawde idelna..
moze wygram w totka..a moze pojade do fabryki i poprosze zeby mi zamiast krysztalow szklo zamontowali i zamiast zlotych powstawiali pomalowane zlota farba druciki...
moze mi zrobia taka podrobe???ehheehhe


jest tez cos takiego.... niby brazowe.. niby tanie.. ale cos nie bardzo buduarowe... bleeee
albo takie... wprawdzie biale ale druty sa zlote...
szkoda ze ta organza nie jest zlotawa cholera..
wszedzie tylko albo czarne albo biale!!

martedì 6 luglio 2010

Mialo byc buduarowo i czekoladowo...






ale poki co na razie nie jest.....
ale baza juz jest.. to znaczy kolor scian i tapeta. nawet stara narzuta pasuje..
ktos zarzucil mi ze nie ma tu klimatu...
moze i jeszcze nie ma ale bedzie...
nie od razu rzym zbudowali :)

W kuchni zielono i soczyscie.













Moja soczyscie zielona kuchnia nareszcie zamieszkana i prawie gotowa...
Jeszcze tylko kilka dodatkow, wspomniane we wczesniejszych postach obrazki na scianie i bedzie super:):)
Ale juz sie chwale.








MIESZKAMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Jak wyzej:)
Juz od 3ch tygodni ale dopiero wczoraj internet mi podlaczyli :)

giovedì 10 giugno 2010

o tak sobie

nie chce sie juz nawet wypowiadac o tym jak rozlozylam rulon kartonu zeby mi paneli nie pochlapali... oczywiscie tam gdzie nie byklo rulonu... sa pochlapane.
ja sie zastanawiam dlaczego nie polozyli kawalek nawt i gazety tam gdzie malowali.
nawet nie chce widziwec wszystkich bledow.i tego co bedzie do sprzatania bo mi slabo
umylam juz okna w kuchni ..aluminiomw kolorze zlota..nie zachwycaja mnie ale musza byc na razie......a nawet na 2 razy..moze sie kiedys okienek bialych z pvc drobimy.

okna z drewna odradzam absolutnie kazdemu!!!!
mama tutaj gdzie mieszkam i sajgon z nimi jak nie wiem
moze i sa piekne.. gdy nowe
trzeba lakierowac, cudowac itp..juz lepiek zainwestowac z pvc z wykonczeniem w kolorze drewna:)

dzwonilam wlasnie do kuriera po liswty przypodlogowe bo mialam nadzieje ze przyjada dzis a tu lipka...
beda dzis w nocy wiec jutro rano kurier przywiezie.. ale mozliwe ze sie zrobi 10ta i jedenasta. cholera.
chyba ze sami odbierzemy o 9tej rano, ale to jest daleko i wogole..
tzeba pod samo centrum handlowe etnapolis jechac.. benzyna itp..
niech tymczasem facet przyjdzie i drzwi podetnie a listwa sobie przyjedzie.

pozatym co....
ano nic... w sobote maja przewozic kuchnie.. teraz to juz wlasciwie jszcze malarz skonczy pare rzeczy,hydrauliklazienke no i ta listwa...cholera ze tez tuaj nic nie ma... musialam przez neta zamawiac..
a jak juz bedzie listwa.. to juz tylko sprzataaaaaaaaaaaaaanie.
o matko.. lepiej nie myslec..

wiertarka...

wlasnie montowal sie moj nowy kibelek gdy.... gdy zepsula sie wiertarka.. cholera jasna
podjechalismy do babci Piny po Danielka i do domciu..
wlasnie Fabio pojechal zawiesc hydraulikowi nasza wiertarke..

martedì 8 giugno 2010

Lazienka po fugowaniu:)



no i nie wytrzymam.. pokazuje lazienke po fugowaniu. podloga jest przykryta kartonamid o malowania i nie ma jeszcze zamontowanej ceramiki...
widac przedewszystkim moj wlasnorecznie zaprojektowany murek i dekory

mialo byc inaczej mialy byd 2 pasy dekoru bignace a wc i bidetem.. ale poniewaz zwolniony murarz nie wymierzyl i nie zrobil symetrycznie odplywow.. ostatecznie zrobilismy tak, zwlaszcza ze geberit ju byl zamurowany i nie chcialam kolejnego kucia , przestawiania rur...itd itp..

ale powiem wam ze bardzo mi sie tak podoba..callkiem fajnie to wyszlo..

jakby byly jakies komenty albo pytanka to pisac na

rosekrajewska@yahoo.it

bedzie milo:)

oo. a wlasnie widze ze murek jeszcze nie zafugowany...:) w rzeczywistosci juz jest

Klada sie panele!!!!

No wlasnie!!! Klada sie panele.. sprowadzone specjalne z Polski , panele Krono Original. Kronofix . kolor jesion europejski 9715 , taki kod chyba nie pamietam dobrze


Na pierwszym zdjeciu pokoj Danielka (widac tez 2 kolory scian) a n drugiej fotce przejscie z sypialni do korytarza. W korytarzu tez poloza panele, a dodaje ta fote zeby lepiej widac bylo roznice miedzy stara podloga a nowa...
i jak ktora przyjemniejsza:):):) ????
chyba mialam racje ze sie na ta imitacje drewna upieralam prawda:)
no i mam radoce ze po polskiej podlodze bedzie daniel na bosaka smigal:):):)

Lazienka przed fugowaniem

jak w tytule:)


to tak zeby pokazac plytki... jest tez i wanna:)
widac kawalek dekoru al specjalnie nie pokazuje:):)


Tapeta w sypialni- czekoladowa




z tapeta byly jeszcze wieksze dylematy.....


nawet sie na radzilam ktora wybrac..


no i dobrze zrobilam bo mi sliczna tapetke doradzili...


a oto ona..


kiepskie fotki niestety wyszly i fabiowa graba (ihihih) na jedno sie wkradla ale pokazuje bo ne wytrzymam..potem to juz dodam fotki otowej sypialni:)
tapeta jest na scianie za lozkiem,
uwaga: optycznie znacznie zmniejsza pokoj. racze odadzam do mikroskopijnych sypialni.
choc moze byc milo.:)


Plyteczki w kuchni..

PO tym jak mi znowu sciany kuli .. podniosla mnie na duchu sciana kuchenna:)


a tutaj bajzel za przeproszeniem jaki byl w kuchni zanim tam posprzatalam.

jak wam sie plyteczki podobaja????dlugo myslalam i sie zastanawialam jakie wybrac i w koncu zdecydowalam ze najlepsze beda biale.takich nigdzie nie znalazlam....nawet juz kupilam inne.. a tu przez przypadek pokazala mi je babka u ktorej kupilam plytki do lazienki.
:):):)
no i sa te ktore sobie wymarzylam:)


2 kroki w tyl..

oj oj oj pol miesiaca mnie tu nie bylo...
a no i sie wydarzylo duuuuzo z ciagu tych 3ch tygodni.

zaczelo sie od tego ze murarz na ktorego tak narzekalam wnerwil nas porzadnie i pod tymjak 2 dni Fabio na neigo czekal bez skutki i po tym chlopacek wyslany pzez niego zamontowal krzywo plytki przypodlogowe w kuchni,..... tego juz bylo za wiele.
podziekowalismy panu

ale najpierw zeby nie zostac na lodzie poprosilismy o wycene murarza ktorego nam polecil ten chopak co malowla i tynkowal
murarz nam sie spodobal wiec zatrudnilismy go.

i dzieki bogu ze zdecydowalismy sie na ten krok-zmiana murarza-bo jak sie potem zorientowalam to zrobil mi gniazdka nie ta gdzie trzeba..20 cm od wskazanego miejsca. rura od kaloryfera sciennego w lazience byla nieszczelna i jak now hydraulik odkrecil wode by sprawdzic czy splywa do geberit'a to zaraz si ena scianie zrobila plama
przeciez jakby ten partacz pollozy plytki toby mi tynk w pokoju Danielka odpadal potem a moze i nawet by plytki odprysnely...
okazalo sie tez ze rury umywalkowe sa nie tak jak trzeba ze to krzywo tamto krzywo..
a dzis sie okazalo ze cyfrowy termostat do kaloryferow nie dziala bo debile wmurowali go w sciane i pratycznie cementem zamurowali gole kable!!!!!!!

no nic tylk wlosy z glowy rwac.

takze pierwze 2 dni znowu bylo kucie scian , przestawiaie rur, przeciaganie kabli...
a mna telepalo!!!

no ale trudno...
porobili nowe kasetk do gniazdek poprawili co sie dalo, poprestawili rury
ty razem murarz robil swoje, hydraulik swoje a elektryk swoje...
odradzam tzw zlote raczki..
kazdy niech robi swoj zawod!!!
bo sie potem na tym konczy ze sie traci czas i pieniadze.

po2ch krokach w tyl nareszcie zaczelismy isc do przodu..

martedì 18 maggio 2010

och,ach

no wlasnie och, ach......
ogladam zdjecia, czytam blogi, podziwiam postepy....
tylko na daty tych postepopw nie zwracam uwagi...
wlasnie przegladalam blog w ktorym dokonczenie domu i zamieszkanie go zajelo rowny rok.. rok i jeden dzien..
u nas nie ma tak tragicznie...
ale jakos tak mi sie nie wydaje ze juz niedlugo bede tam mieszkac..
i nie bedzie tak zwyczajnie.....tylko tak jak sobie zaplanowalam...kolorowo, swiezo i przytulnie..
nie wiem.. jakos mi sie nie wydaje ze to prawda..
juz bym chciala widziec postepy..widziec jak sie powoli lazienka rodzi...
wprawdzie wczoraj sie troche pocieszylam bo juz te kolory mieszalismy...ale..
ale jeszcze lazienka gola stoi.. tylko murek jest i wanna i wystajace rury.. i jakiesto wszystko takie... bleee

och , ach

ten murarz wcale zaufania we mnie wzbudza..

i podczas gdy tutaj pisze to rozmawiam z facetem ze sklepu z plytkami.. ku..wa za przeproszeniem, mowia w sklepie 20 dni.... mija poltora miesiaca.. sa w drodze.....
i niewiadomo dokladnie ktorego dnia dojda.. to kurde na taczkach te plytki na piechote wioza czy co????
jak ja z pl wyjade to wiem kiedy dojade.. moge sie o pare godzin pomylic...
ale wiem kiedy autokar dojedzie..
wprawdzie latam samolotem.. ale jak mi Anka Ch. tapete , dywan i odkurzacz wysle w sobote rano to ja wiem ze w niedziele nad ranem mi tutaj dowioza!!!

a niech mi jeszcze przyjdzie cos nie tak jak trzeba..niech mi przyjdzie cos polamanego to naprawde.....

jakbym wiedziala ze tyle czasu minie to bym sonbie cholera jasna euforie zamowila z polski!!!!!
panele z polski wczesniej mi przywiezli niz te plytki...

i jak tu sie nie wkurzyc jak nikt nie respektuje ugody....
nawet powiedzialam facetowi ze zaraz mi sie odwidzi i zmieniam plytki i niech mi inne przywioza!!
bo szczerze powiem ze wcale mnie nie zachwycily te niebieskie....
myslalam ze sa inne. jasniejsze..

a byly tam probki takich szarych, eleganckich, z dekorem szarym z niebieskie kwiaty.. cudne!

ta lazienka miala byc wymarzona.. nowa cudna i wycackana..
ale nie wiem czy taka bedzie...

DANIEL!!!!!!!

O NIEEEEE. JAK MOGLAM????... chcialam napisac Danielek a napisalo mi sie Daniele....
nie cierpie jak ktos mojego Misiulka nazywa po wlosku Daniele. grrrrrrrrrrrr

Daniel cholera Daniel!!! bez E!!!!!!!

Beltanie badylkiem w wiaderku ;);) ihihihih

Wczoraj mieszalismy kolory:):)
Niezla mialam radoche, sama chcialam dorwac ten badylek drewniany i pobeltac nim w wiadrze...
Daniele malo do wiadra nie wlazl ehhehe:)
Wiem ,wiem nie powinnam go ze soba zabierac ,ale jak podjechalam do tesciowej zeby go tam podrzucic ,nikogo nie bylo..
Fabio przyjechal po jakims czasie gdy juz malarz pomalowal raz m tak na probe korytarz eby zobaczyc jak to wyjdzie i ja stwierdzilam ze troszke za bardzo wybielony ten kolor bzu...
czyli taki:



PO wlosku tosie nazywa kolor glicine.. nie umiem za bardzo tego przetlumaczyc ale to cos pomiedzy fioletem i granatowym...taki wlasnie kolor bzu.. najlepiej to chyba oddaje 1wsza fotka..
Fajnie bedzie:) Taki niespotykany kolor, nie jakies tam brzoskwinia albo zielonkawy czy lososiowy..ktorym juz prawie wymiotuje w domu mojej mamy...
i tez nie zwykly fiolet...tylko taki wlasnie bzowy:)
malarz mi taki pomysl dal i Fabiowi tez sie spodobalo wiec niech bedzie..O wszystkim ja decydowalam niech chociaz Fabioski ma satysfakcje z korytarza:) ehehehhe
troszke tylko za bialo wyszlo.. chociaz zaraz po pracy skocze tam zobaczc jak to wyglada na sucho , w swietle dziennym... no i trzeba wziac pod uwage ze bedzie 3 razy malowane..wiec kolor wyjdzie mocniejszy..
:)
aha no i sciany i sufit na takisam kolor.. do tego halogenki kwadratowe:) bedzie piknie:)
potem mieszalismy kolor do sypialni.. problem byl bo nie ma jeszcze tapety (dopiero jedzie)wiec nie wiadomo bardzo bylo do czego dopasowac ten kolor,
wiadomo ze tapeta w kwiaty polyskujace zlotem na brazowym tle..potem te kwiaty sa obrysowane takim... bezem, karmelowym.. nie wiem bardzo jaki to kolor..
ale wlasnie taki powien byc kolor na reszcie scian i suficie..
najpierw sie usmialam bo sie malarzowi wylala cala buteleczka brazowego pigmentu do wiadra z biala farba ahahha. nie mogl tak tego wymieszac bo by wyszla czekolada extra dark ehheeh
przecieta butelka wiec wybral ten pigment...
i reszte wymieszal..
piekne bylo kakao.. chcialo sie pic:) ale jednak zbyt ciemne.. i zbyt duzo czerwonego tam bylo..takze dodawalismy troche zoltego siena, troche pomaranczowego, duzo bialego... i zrobilo sie capuccino . ale bylo zbyt szarawe, a ja chce taki cieply karmel raczej.. takie toffi..
wiec jeszcze troche bialego i pomaranczowego.. no i jakis tam efekt otrzymalismy...pomazialismy po scianie ze stwierdzeniem -jutro sie zobaczy.
dzisiaj Fabio gadal z malarzem i ten mu powiedzial ze za ciemny jest ten kolor, ze po 3cim malowaniu bedzie zdecydowanie za ciemno..
bedziemy rozjasniac..
chcialam dodac jakas fotke koloru ktorego szukam ale nie znajduje nic odpowiedniego
cholera...


lunedì 17 maggio 2010

Kuchnia.


Kuchnia bedzie taka:




Na zielonej scianie chce powiesic trzy obrazki. a dokladniej zdjecia w ramkach w kolorze mebli kuchennych.
Nawet juz sobie sciagnelam z neta fotki do wydruku..
cos takiego np:



niezle co?mam troche tych zdjec i nie wiem jeszcze ktore wydrukuje,....ale idea jest taka:)

giovedì 13 maggio 2010

MOje okienka!!!!!

Okieneczka:):):)w koncu sa.juz pieknie otynkowane.. bedzie tylko gladzenie i malowanie.
Fabio z murarzem rozmawia a Misiulek-Danielek sprzata:)

Okienka sa swietne:)

mercoledì 12 maggio 2010

Lazienka.

Dodaje znaleziona z necie fotke_

to nie sa te plytki i nie ten dekor..ale sa podobne,takie prazkowane kolory tez takie.
Te plytki sa dla mnie pocieszeniem po niebieskiem Euforii z Cersanitu...Zachorowalam na nia ale bylo problemem sprowadzenie jej.
Podloga bedzie niebieska, sciany biale przelamane niebieskim paskiem..
Pod oknem jest juz wstawiona wanna(jak twierdzi Fabio do poprawienia bo krzywa) a obok niej murek :

Tutaj akurat jest kabina i obok murek z toaleta.U mnie zarab obojk wanny stoi juz taki wlasnie murek, ale jest dluzszy bo opiera sie na nim najpierw kibelek a potem bidet.
Bede miec ( a nawet juz mam-w pudelku) taki sam przycisk tylko bialy o taki:

Aha, ceramika sanitarna nie jest podwieszana tylko stoi mocno na ziemi:)
Umywalka bedzie razem z szafeczka podwieszana, bialy lakier -idealnie pasujaca do kolorow w lazience.O taki:tutaj widac z bliska umywalke i szufladyMarzyl mi sie taki mebelek w taka wlasie krysztalowa umywalka w kolorze morskiej wody...ale niestety jest drozszy i zbyt gleboki.A krysztalowa umywalka kosztuje 103 € wiecej czyli 400zl!! A pozatym widac na niej chyba kazda niewysuszona krople wody i osady z kamienia.No i bron Boze nie upuscic na nia perfumki albo czegos ciezkiego..Mozna powiedziec czesc krysztalowej umywalce.

Ale jest piekna!!!!


Mam tez juz armature czyli kraniki:):)Kupilam po naprawde okazyjnej cenie na ebay.it

KOsztuja polowe tego co zwykle kosztuje dobrej jakosci baterie wloskiej produkcji,z gwarancja 5 lat! Troche sie obawialam ze beda wygladaly dziadowsko..ale sa cudne..Juz je tutaj wklejalam:)