z tapeta byly jeszcze wieksze dylematy.....
nawet sie na radzilam ktora wybrac..
no i dobrze zrobilam bo mi sliczna tapetke doradzili...
a oto ona..
kiepskie fotki niestety wyszly i fabiowa graba (ihihih) na jedno sie wkradla ale pokazuje bo ne wytrzymam..potem to juz dodam fotki otowej sypialni:)
tapeta jest na scianie za lozkiem,
uwaga: optycznie znacznie zmniejsza pokoj. racze odadzam do mikroskopijnych sypialni.
choc moze byc milo.:)
Nessun commento:
Posta un commento