giovedì 10 giugno 2010

o tak sobie

nie chce sie juz nawet wypowiadac o tym jak rozlozylam rulon kartonu zeby mi paneli nie pochlapali... oczywiscie tam gdzie nie byklo rulonu... sa pochlapane.
ja sie zastanawiam dlaczego nie polozyli kawalek nawt i gazety tam gdzie malowali.
nawet nie chce widziwec wszystkich bledow.i tego co bedzie do sprzatania bo mi slabo
umylam juz okna w kuchni ..aluminiomw kolorze zlota..nie zachwycaja mnie ale musza byc na razie......a nawet na 2 razy..moze sie kiedys okienek bialych z pvc drobimy.

okna z drewna odradzam absolutnie kazdemu!!!!
mama tutaj gdzie mieszkam i sajgon z nimi jak nie wiem
moze i sa piekne.. gdy nowe
trzeba lakierowac, cudowac itp..juz lepiek zainwestowac z pvc z wykonczeniem w kolorze drewna:)

dzwonilam wlasnie do kuriera po liswty przypodlogowe bo mialam nadzieje ze przyjada dzis a tu lipka...
beda dzis w nocy wiec jutro rano kurier przywiezie.. ale mozliwe ze sie zrobi 10ta i jedenasta. cholera.
chyba ze sami odbierzemy o 9tej rano, ale to jest daleko i wogole..
tzeba pod samo centrum handlowe etnapolis jechac.. benzyna itp..
niech tymczasem facet przyjdzie i drzwi podetnie a listwa sobie przyjedzie.

pozatym co....
ano nic... w sobote maja przewozic kuchnie.. teraz to juz wlasciwie jszcze malarz skonczy pare rzeczy,hydrauliklazienke no i ta listwa...cholera ze tez tuaj nic nie ma... musialam przez neta zamawiac..
a jak juz bedzie listwa.. to juz tylko sprzataaaaaaaaaaaaaanie.
o matko.. lepiej nie myslec..

Nessun commento:

Posta un commento