giovedì 10 giugno 2010

wiertarka...

wlasnie montowal sie moj nowy kibelek gdy.... gdy zepsula sie wiertarka.. cholera jasna
podjechalismy do babci Piny po Danielka i do domciu..
wlasnie Fabio pojechal zawiesc hydraulikowi nasza wiertarke..

Nessun commento:

Posta un commento