Troche klasyczna, troche country...troche nie wiem jaka...mix gustow moich i tesciowej i wyszla taka oto przytulna i ciepla kuchnia.Nalegalam na jasny kolor mebli, bo mieszkaja na parterze i poniewaz budynek jest otoczony ogrodem, sa drzewa, krzewy i do tego mur wiec wiele swiatla nie ma...gdyby wstawic tam meble ciemny orzech to juz calkiem grob i mogila:) wyszlo na moje i tesciowa sobie chwali.
Iscriviti a:
Commenti sul post (Atom)
Nessun commento:
Posta un commento